Jak głosi tytuł, wpis jest dla Gabee, by wiedziała co sie dzieje :)
Zatem- uczę się. Eh, jeżeli prawdą jest, że nauka potęgi kucz to... mam szanse zostać klucznikiem :D Ale pięknie jest. Dalej, po zajęciach jest praca, zazwyczaj codziennie, więc dzień jest długi, zaplanowany, w sumie zawsze wg grafiku, co rozbawia ludzi - ktoś chce się umówić, to ja wyciągam małą karteczkę i czytam i zwylke mówię, że nie mogę bo do pracy :D Jeżeli przerwa między zajęciami a pracą to z.. no z tym moim szczęściem. Póki co szczęściem i kurde felek, no mogłoby już tak zostać i sie nie chrzanić, jak w innych wypadkach... No.. :/ I ciśnienie mi urosło :/ Poza tym tęsknię za Krakowem, Pawłem, Tomaszem, Reginą, Kurką i Chmielunią. Kilka dni temu z Oluśką rozmawiałam przez fon,,, jakoś tak zaciąga jakby z Ukrainy była.. a ze mnie się śmiała kiedys, menda jedna :) No zadowolona tylko szuka różnych rzeczy by było wygodnie, w Kraku jej nie ma już, więc do Katowic muszę jechać. Ciekawe kiedy, jeszcze Poznań mam odwiedzić. W wakacje chyba, praca praca i w dni wolne pojade, nie chce by moje szczęście znów do pracy gdzieś wybyło :( No shit.. Poza tym... Bleacha oglądam namiętnie, wyrównam do Naruta i będę równolegle oglądać dalej. RO mi nie działa, jakieś marne instalki czy coś i nie moge grać i cierpie, no jednak pare miesięcy się przywiązałam do gry. Eh... Książki... no mam, kupuje tylko jakoś nie wiem kiedy czytać :) Nawet FILM kupiłam i co? leży nieruszony- eh, wolne chwile to kotek i do pracy. Ale jaki bajer, problem bezsenności przestał istnieć :) poduszka pod głowe i Bagroskiej nie ma :D Dobra, bo jeszcze cos trzeba porobić a o 5 pobudka... No jest długi dzień, wypełniony- i gut. Trzeba czuć, że się żyje.
Gabee...I chciałabym spotkać się w knajpce i pogadać, pośmiać sie jak kiedys, bez pośpiechu, na luzie. Piękne wspomnienia mam. I zdjęcia.. No sie wzruszyłam głupia to kończe. Kiedyś się spotkamy :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz