W sumie to tak raczej dla przyzwoitości wpis, bo cóż... Przecież nie nadrobi się :) A ładna przerwa, ładna była. Cóż... podziało się trochę. Powiem tylko, że chyba nic nie jest lepsze niż otwierać oczy i wiedzieć po co, że ktoś chce, byśmy te oczy otworzyli. I nie ma chyba milszych rzeczy niż ściganie sie kto pierwszy z rana da znać, ze tęskni, niż bycie obok siebie ze świadomością, że moja troska o tą drugą jest taka sama, jak troska tej osoby o mnie. Nie ma piękniejszej rzeczy niż spokój, bezpieczeństwo połączone z chemią, które unoszą się w powietrzu. Tego się nie da opisać, nie będę tłumaczyć :)
Tyle
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz