środa, 26 grudnia 2007

Powrót...Siedem Królestw

Tak właśnie- błogosławieństwo internetu. Jeszcze nie dojechałam do Krakowa a już mogę poczytać to, czego tak strasznie brakowało mi :) Książkę oczywiście kupię, ale... Póki co cieszę się zdaniami. I od razu napotykam na nauki, pouczenia.. Może to nie jest realny świat w tych książkach ( no nie jest, siła gatunku) ale myśli...Kocham ten świat, ludzi, którzy w nim żyją, tą siłę jaką mają w sobie.. Tradycję, której starają się być wierni..

"
Zrodziliśmy się, by cierpieć, bo tylko cierpienie może nas uczynić silnymi."

wtorek, 4 grudnia 2007

Ucieszka

Tak właśnie.. Bo czy istnieje na świecie ktoś, kto choć raz nie miał ochoty wyrwać się ze wszystkiego, zapomnieć o wszystkim, odciąć się od ludzi? Nie reagować na telefony, esmy... Po prostu- przestać istnieć dla innych? Chyba każdy tak miał. Nie udawać, nie kłamać, nie ściemniać. Nie uśmiechać się, by inni sie nie martwili. Nic nie wyjaśniać.

Shoot em up. Dobry film. Clive Owen, Monica Bellucci, świetne dialogi- czy może raczej powiedzonka. Bardzo przyjemnie się ogląda, przyzwoite kino akcji. tak, naprawdę mi się podobało :)