
Tutaj artykuły. Po prostu..aż przykro.
Raport specjalny
Parada Równości, Marsz dla Życia Sobota,19 maja 2007
.Pod hasłem "O tolerancję dla tradycji" odbyła się po południu przed budynkiem Sejmu pikieta przeciwko wyruszającej z tego miejsca Paradzie Równości. Członkowie MW skandowali m.in. "Chłopak dziewczyna, normalna rodzina", i "Kolorowa tęcza - znak zboczeńca".
.Członków Młodzieży Wszechpolskiej (MW), których było około 150, od uczestników Parady oddzielała policja.
.Po raz kolejny mamy do czynienia z obsceniczną paradą homoseksualistów, dążących do zburzenia porządku i ładu publicznego - powiedział dziennikarzom prezes MW Konrad Bonisławski. Zapewnił, że pikieta ma charakter pokojowy.
.Bonisławski tłumaczył, że pikietujący afirmują wartości bliskie zdecydowanej większości Polaków, czyli normalną rodzinę składającą się z kobiety i mężczyzny. Jak zaznaczył, zachodni politycy, którzy przybyli na paradę, uważają, że w Polsce panuje nietolerancja wobec homoseksualistów. Jeśli w naszym kraju jest jakaś nietolerancja, to tylko wobec normalności - ocenił.

.Członkowie MW trzymali transparenty, na których widniały napisy, m.in. "Zatamuj paradę dewiacji", "Homoseksualizm zaprzeczeniem miłości" i "Dziś parady - jutro adopcje". Skandowali także hasła: "Chłopak dziewczyna, normalna rodzina", "Stolica Polaków nie dla lewaków" i "Kolorowa tęcza - znak zboczeńca", "Warszawskimi ulicami idzie marsz ze zboczeńcami".
.Do manifestantów dołączyła grupa kilkunastu członków Narodowego Odrodzenia Polski trzymających transparenty: "Zakaz pedałowania".

.Pod Sejmem doszło do przepychanek z policją, gdy niewielka grupa pikietujących próbowała się zbliżyć do uczestników parady. Policja zatrzymała pięć najbardziej agresywnych osób. Inna kilkunastoosobowa grupa protestujących ruszyła spod Sejmu ulicą Wiejską w kierunku Pl. Trzech Krzyży. Osoby te zostały otoczone, wylegitymowane przez policjantów i pilnowane po zakończeniu pikiety, do czasu oddalenia się Parady Równości.
.Pikieta zakończyła się, gdy uczestnicy Parady Równości wyruszyli spod Sejmu w kierunku Pl. Bankowego. (reb)
Druga strona-ta dobra w moim odczuciu-choć wydaje mi się zbędne manifestowanie potrzeby zrozumienia, gdy ono jest, gdy kluby gejowskie są oblegane i cieszą się popularnością, gdy wśród tylu ludzi (wszystkich moich znajomych w każdym razie) inna orientacja sekxualna spotyka sięz całkowitą akceptacją. Choć wiem, że są sytuacje, gdy krzywdzi się ich i szykanuje, co utrudnia życie.
Pokojowa Parada Równości z drobnymi incydentami
.Około 4 tys. osób wzięło udział w Paradzie Równości, zorganizowanej przez środowiska gejów i lesbijek. Demonstracja przebiegła pokojowo, choć jej przeciwnicy próbowali ją zakłócić. Interweniowała policja, zatrzymano kilkanaście osób.
.Parada Równości - jak mówili jej organizatorzy - ma przypominać o tym, że prawa człowieka są uniwersalne i przysługują wszystkim, także przedstawicielom mniejszości seksualnych. W pochodzie maszerowali m.in. członkowie Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na rzecz Kultury w Polsce, Kampanii Przeciw Homofobii oraz przedstawicielki środowisk feministycznych, politycy.
...."Homofobia stop"
.Parada przeszła ulicami: Piękną i Marszałkowską do placu Bankowego. Jej uczestnicy nieśli ze sobą tęczowe transparenty, tablice m.in. z hasłami "Homofobia stop" i balony. Skandowali hasła: "Polska wolna od faszystów" i "Tu się leczy nacjonalizm". Na czele Parady jechała kolorowa platforma z głośnikami, z których rozlegała się muzyka.
.Wśród manifestujących można było zobaczyć m.in. posłów lewicy Ryszarda Kalisza, Joannę Senyszyn i Jerzego Wenderlicha. A także zagranicznych polityków, m.in. liberalnego posła z Holandii Borisa van der Hama, niemiecką posłankę z Partii Zielonych Claudię Roth i szwedzką minister do spraw europejskich Cecilię Malmstroem.
.Uczestnicy mówili, że przyszli, by okazać solidarność z gejami i lesbijkami i przekonywali, że parada to nie promowanie homoseksualizmu, ale przejaw tolerancji. Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii uważa, że parada jest wyrazem wsparcia nie tylko dla homoseksualistów w Polsce, ale również w innych krajach byłego bloku wschodniego - m.in. na Litwie i w Rosji. Według posła SLD Ryszarda Kalisza, parada miała pokazać, że wszyscy ludzie są równi, a w Polsce jest szacunek dla mniejszości.
....Drobne incydenty
Jak powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji, Mariusz Sokołowski, odnotowano jedynie drobne incydenty. Przed Sejmem policja zatrzymała pięć osób, które próbowały przedrzeć się przez kordon w stronę uczestników parady. Doszło - tak mówią świadkowie tych zdarzeń - do uderzenia funkcjonariusza, te osoby odpowiedzą przed sądem za swój czyn - powiedział rzecznik.
.Następnie na placu Konstytucji kilkanaście osób protestujących przeciwko paradzie zostało usuniętych przez policjantów z jezdni, gdzie się położyli, aby zablokować trasę przemarszu. Te osoby zostały przeniesione na chodnik i otoczone kordonem policji. Następnie przewieziono je do komendy rejonowej policji w Śródmieściu i prawdopodobnie zakończy się to postępowaniem mandatowym - dodał Sokołowski.
.Nad bezpieczeństwem manifestujących czuwało kilkuset funkcjonariuszy i policyjny helikopter.
...Dni Równości
Parada Równości jest częścią trwających w Warszawie od 12 do 20 maja Dni Równości, w ramach których organizowane są wystawy, koncerty, festiwal filmowy i konferencja naukowa nt. emancypacji i dyskryminacji.
.W sobotę o godz. 19 w jednym z warszawskich klubów odbędzie się koncert i gala, podczas której wręczone zostaną "Hiacynty" - nagrody Fundacji Równości za zasługi na rzecz tolerancji i równouprawnienia. W tym roku laureatami zostali m.in. niemiecka posłanka Claudia Roth, aktorka Krystyna Janda oraz teolog, b. dominikanin Tadeusz Bartoś.
.Parady Równości organizowane są w Warszawie od 2001 roku. W 2005 roku władze Warszawy zakazały parady motywując to względami bezpieczeństwa. Zakazały także niektórych z kilku wieców, które miały zastąpić przemarsz.
.Na początku maja tego roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że zakaz naruszył Europejską Konwencję Praw Człowieka. Trybunał uznał, że władze Warszawy złamały zagwarantowane w art. 11 Konwencji prawo do zgromadzeń i pokojowego wyrażania poglądów, a także zakaz wszelkiej dyskryminacji (art. 14) i prawo do skutecznego środka odwoławczego (art. 13).
Na zakończenie zdjęcie- czy nie mogłoby być tak pięknie jak na nim?? Bez zahamowań, z radością biec do przodu?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz