Człowiek planuje cywilizowane spotkanie, takie małe, krótkie ale -jak powiedziałby Paweł- plany zawsze muszą się zje..ć. Czemu tylko piłkarzyków nie było? Na bilard się nie obrażam :) I pięknie- noclegownia się tu robi, melina z winami po szufladach chowanymi (to co, że było niedobre, ale z Hiszpanii).. Do 4.. To chyba nadrabianie juwenalii czy czegoś.. Tomasz- trzymam kciuki, dasz radę :) Wiedza w licznych procentach wypełnia krew Twoją.
Tyle na razie- bede walczyć nadal z YouTube.
Trochę czasu pózniej.. Cóż... Ja z YouT póki co przegrywam ale wykombinuję pomoc :)
Ale ale- ja przegrywam, za to Tomuś.. Wygrał. no w sumie co to nie on :) Bo Tomuś po zabawie do 4 nad ranem, po niecałych czterech godzinach snu i bez czytania 270str do egzaminu, poszedłszy (ciekawe czy to jest dobrze napisane) na ów egz z polityki (politologii- no nie pamiętam ale równie skomplikowane jedno i drugie dla mnie), no więc poszedłszy, co mógł zrobić innego, jak tylko zdać? No i zdał. Gratulujemy Towarzyszu :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz