czwartek, 31 maja 2007

Jeden do drugiego...

Autentycznie co dnia nic nie jest według planu, co dnia gdzieś, ktoś, jakoś, dłużej niż wg planu.. Za dużo chyba ludzi czasem i przez to każdy dzień podobny do innego?? Nie pamięta się co kiedy z kim? Jest pięknie- znajomi, rozmowy, wygłupy, śmiech -odpoczynek od nauki. Równowaga zachowana a jednak...
Co tam. Uśmiech i dalej biegniemy.

Brak komentarzy: